Idealnie nie znaczy perfekcyjnie

Perfekcyjnie wysprzątałaś dom przed świętami, poodkurzałaś i umyłaś wszystkie klamki. A wiesz, że w życiu jest jak w reklamie Ikei? Idealnie nie znaczy perfekcyjnie!

Już masz siadać do wigilijnego stołu, ale nagle przypominasz sobie o nieumytej patelni. Nie usiądziesz, dopóki jej nie umyjesz i wytrzesz do sucha zlewu. Nie zaśniesz, jeśli wcześniej nie poprawisz prześcieradła. Wcześniej trzy razy przecierałaś szyby w oknach, prasowałaś skarpetki i czyściłaś z pyłków sukienkę, w której pojedziesz jutro do rodziców.

Perfekcyjnie, czyli jak?

Wszystko robisz sama, bez względu na to czy chodzi o sprzątanie, czy o kupienie cytryny. Nie delegujesz służbowych obowiązków, bo przecież nikt nie zrobi tego tak, jak Ty. Wszystko masz dopięte na ostatni guzik, precyzyjnie wypełniony plan dnia. Wywiązujesz się z każdego powierzonego zadania, ludzie w firmie mają Cię za Robocopa. Choćby nie wiem co, można na Tobie polegać. Jest tylko jedno ale – to Cię wcale nie uszczęśliwia.

Perfekcyjnie, nie znaczy idealnie

Minusy bycia perfekcyjnym

Przemęczenie, poczucie niezadowolenia, ciągły stres, różnego rodzaju natręctwa, które zaprzątają myśli – to tylko niektóre minusy bycia perfekcyjnym.  Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, z których perfekcjonista chce się perfekcyjnie wywiązać. 99% to za mało, nigdy nie dość starań, by osiągnąć cel. Nawet, jeśli jest nim tylko pozmywanie naczyń. I wiecie, nie ma nic złego w tym, żeby się rozwijać i dążyć do bycia coraz lepszym. Problem zaczyna się wtedy, kiedy perfekcjonista oczekuje od innych, że również tacy będą. Pojawiają się kłótnie i niespełnione oczekiwania, a ludzie zaczynają się od siebie oddalać.

sdwh_ax_4nc-elena-ferrer

Perfekcyjna niedoskonałość

Świat nie jest jednak doskonały, dlatego tak trudno być w nim perfekcjonistą. Idealnie, nie znaczy perfekcyjnie. Nie zastanawiaj się nad tym, co pomyślą inni. Skup się na sobie, poszukaj szczęścia tam, gdzie do tej pory go nie szukałaś. Warto odpuścić, szczególnie przed świętami. Ciągle narzekamy na brak czasu, siedzimy cały dniami w pracy kosztem rodziny. Wykorzystajmy święta na  to, by po prostu pobyć razem – niekoniecznie w idealnie wysprzątanym domu, gdzie strach choćby nakruszyć. Jeśli jesteś perfekcjonistką, to pamiętaj – ludzie zazwyczaj starają się dać z siebie 100%, problem w tym, że każdy ma inne możliwości i priorytety.

Żyjcie i dajcie żyć innym. I znajdźcie w końcu to, za czym tak gonisz. Tego Wam życzę nie tylko na święta!

Znajdź mnie na FB


Zainspirowałam Cię? Daj lajka, inspiruj dalej! Twoja rekomendacja jest dla mnie bardzo ważna!

4 Replies to “Idealnie nie znaczy perfekcyjnie”

  1. od kiedy po moim domu szwęda się dwójka maluchów o porządku nie ma mowy 😀 Nawet starałam się być perfekcyjną mamą co to i dziecku poczyta, pranie powiesi a gotuąc okna umyje. Byłam przy tym złachana jak pies – odpuściłam.

Dodaj komentarz