Naturalna pielęgnacja

Moja włoska regeneracja po sezonie szkoleniowym

Miał być babski wypad w Tatry, miało być wędrowanie, rozmyślanie, praca nad sobą i długie rozmowy… taki plan miałyśmy z moją przyjaciółką. Pierwszy weekend października nie był jednak dla nas łaskawy i pogoda zepsuła nam plany. Poszukiwania warsztatów rozwojowych w piątek skończyły się fiaskiem. Poszłyśmy w stronę SPA, planetarium, kabaretów, kina… wszystkiego, dzięki czemu mogłyśmy zrobić coś dla siebie i odpocząć w dość spontaniczny sposób.

W czasie poszukiwania alternatyw na warsztaty rozwojowe, wpadłam na Włoskie Centrum Urody i Kosmetyki Naturalnej w Rybniku.  Już na pierwszej stronie znalazłam informację, która przykuła moją uwagę:

„Wysoka jakość produktów bez parabenów i chemicznych dodatków gwarantuje skuteczność i bezpieczeństwo wykonywanych zabiegów, a nasz włosko-polski zespół wykwalifikowanych kosmetologów, stylistów i masażystów zapewnia najwyższe standardy obsługi naszych Klientów.

Naszą misją jest wprowadzenie Klientów do świata piękna i przyjaznej atmosfery poprzez naturalne zabiegi kosmetyczne…”

Naturalna pielęgnacja!

To coś dla mnie! Rzadko można spotkać gabinety, w których podstawą są kosmetyki naturalne. Przejrzałam ofertę i znalazłam tam między innymi zabiegi na twarz, zabiegi pielęgnacyjne dłoni, stóp, regulacje brwi, henny, depilacje czy makijaż okolicznościowi. Moją uwagę przykuły zabiegi pielęgnacyjne na ciało. Musiałam trochę poszperać po stronie, żeby o nich doczytać. Zachęcił mnie masaż firmowy Włoskie espresso:

„Masaż relaksacyjny, przed którym wykonywany jest peeling z aromatycznej włoskiej kawy. Kofeina zawarta w kawie ma doskonały wpływ na skórę, ponieważ zawiera środki przeciwutleniające. Kawa zwęża pory i usuwa martwy naskórek, oraz chroni skórę przed wpływem wolnych rodników. Regularne stosowanie kosmetyków z kofeiną zmniejsza widoczność cellulitu, ujędrnia skórę i nadaje jej elastyczności.”

Śledź mnie na facebook

W centrum stosowane są naturalne kosmetyki włoskiej firmy Natural Pharma International i zabiegi na bazie naturalnych, minimalistycznych składników. Umówiłam dla nas wizytę na poniedziałek rano. Agata zdecydowała się na masaż relaksacyjny z wykorzystaniem świecy zapachowej.

„Masaż relaksacyjny jest jednocześnie metodą kosmetyczną, terapeutyczną i relaksacyjną. Delikatne, spokojne, rytmiczne ruchy masażysty współgrają z celem masażu, czyli osiągnięciem pełnego spokoju zarówno ciała, jak i duszy. W dzisiejszych czasach relaks jest niezwykle potrzebny, a techniki pozwalające się odprężyć są niezwykle poszukiwane.”

W poniedziałek o 10 zjawiłyśmy się w Centrum Urody i zostałyśmy przywitane przez bardzo serdeczne Panie z obsługi. Zaczęłyśmy wizytę od pysznej włoskiej kawy. Rozejrzałyśmy się po Centrum – jest tu wystawa włoskich specjałów – taki mały targ makaronów i oliw. Wszytko ekologiczne, z zaprzyjaźnionych gospodarstw, do kupienia na miejscu. W sam raz dla miłośników włoskiej kuchni.

Przechodzimy na górę do gabinetów zabiegowych. Wszędzie jest czystko i schludnie. Każdy gabinet ma swoją nazwę. Nasze zabiegi były w gabinecie Capri – nazwa oczywiście od miasta. Witają nas zapalone świece i aromat świeżo parzonej kawy.

Mój zabieg wygląda w taki sposób, że masażystka nakłada na moje plecy i nogi najpierw (jeszcze ciepłe) fusy z kawy a później olej kokosowy. Minimalizm – to jest to. Jestem szczerze zachwycona! Do tego oczywiście przyjemny masaż. Po peelingu masażystka przechodzi do delikatnego masażu relaksacyjnego. Uśmiecham się sama do siebie i mówię, że jest mi bardzo dziwnie, bo zwykle chodziłam na masaż leczniczy, który kolosalnie różni się od takiego smyrania. Jednak to jest to, czego potrzebowałam. Szkoda tylko, ze tak krótko to trwało. Mogłabym tak leżeć i leżeć, ale czas na Agatę.

Masaż świecą jest nieco inny. Masażystka  zapala świecę o zapachu cynamonu. Jego odprężający zapach unosi się w powietrzu. Rozgrzany ze świecy wosk wylewa na dłonie, rozciera a później masuje nim wybraną partię ciała. Agata jest zachwycona.

Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy. Również nasza wizyta we Włoskim Centrum Urody i Kosmetyki Naturalnej w Rybniku. Przy recepcji jeszcze na chwilę siadamy na kanapach, pijemy wodę i rozmawiamy z obsługą. Robimy kilka zdjęć i oglądamy zdrowe produkty na wystawie. To był dobry wybór. Masaż, relaks, kosmetyki naturalne, ciepła i miła obsługa. Zadowolone opuszczamy to miejsce z nadzieją na powrót.

Taki zabieg kawowy, niestety bez relaksującego masażu, można zafundować sobie również w domu. Jeśli chcesz przeczytać, jak – kliknij TUTAJ. Więcej informacji o złuszczaniu naskórka znajdziesz w tym poście – KLIK.

A Ty, znasz takie miejsca – gabinety kosmetyczne, czy Spa, gdzie zabiegi wykonuje się kosmetykami naturalnymi?


Zainspirowałam Cię? Daj lajka, podziel się tym artykułem. Twoja rekomendacja jest dla mnie ważna!

Dodaj komentarz