Pielęgnacja skóry zimą

Pielęgnacja twarzy zimą

Dziewczyny, dziś wpis tylko dla was, o tym, jak wygląda moja pielęgnacja twarzy zimą. To pierwszy post z serii kilku planowanych, które mają dotyczyć mojej pielęgnacji. Dlatego piszę dziewczyny, bo to strefa tylko dla was. Dla panów będzie, przygotowany wspólnie z Darkiem, wpis o męskiej pielęgnacji. Bądźcie cierpliwi. A jeśli ktoś z was chce podyskutować o naturalnych kosmetykach i nie tylko kosmetykach – to dołączcie do grupy na FB – Eko lifestyle. Wystarczy kliknąć w poniższy banner i zostaniecie do niej przekierowani.

Grupa na FB Eko Lifestyle

Pielęgnacja twarzy zimą

Co jest najważniejsze w pielęgnacji twarzy zimą? Zastanówcie się, na co narażona jest skóra zimą? Na wiatr, niskie temperatury i śnieg a czasem ostre słońce. Z drugiej strony narażamy ją na długotrwałe przebywanie w suchych, dogrzewanych pomieszczeniach. Serwujemy naszej twarzy i skórze szok termiczny, który często doprowadza do pojawienia się naczynek. Suche powietrze znacznie osłabia naszą barierę ochronną skóry, a co za tym idzie, skóra jest przesuszona i bardziej podatna na podrażnienia. Brzmi strasznie, prawda? Spokojnie, nie panikujcie, nie musicie wymieniać teraz wszystkich kosmetyków!

Objawy zimowego przesuszenia i osłabienia skóry to np. łuszczenie, widoczne naczynka, plamy, utrata elastyczności, szary, ziemisty kolor skóry, infekcje a nawet ropne wypryski.

Każda pora roku ma swoje wymagania. Zima to czas, w którym prawidłowa pielęgnacja skóry sprowadza się do dwóch najważniejszych zabiegów: ochrony i nawilżania. Jeśli nic się nie dzieje z waszą skórą, nie zauważyłyście żadnych zmian i oznak zmęczenia, możecie z powodzeniem stosować sprawdzone kosmetyki. Dodajcie do nich krem, który zabezpieczy waszą skórę i ochroni ją przed niekorzystnymi czynnikami podczas uprawiania sportów zimowych oraz dostarczy wam niezbędnych witamin, wzmocni i nawilży ją.

Znajdź mnie na FB climb2change

Krem do twarzy na zimę

Krem do twarzy jest waszym największym zimowym sprzymierzeńcem w trosce o piękną skórę. I wcale nie musi być to krem tłusty lub półtłusty, (które nie najlepiej sprawdzą się w przypadku skóry już przetłuszczającej się i skłonnej do trądziku). Ważne, żeby miał działanie kojące i lekko nawilżające. Jeśli dodatkowo będzie bogaty w witaminy, to będzie to strzał w 10!

Czego używam do zimowej pielęgnacji? Zimowy krem do twarzy numer 1 to krem na aktywne chwile na powietrzu – oczywiście masło shea, które spełnia wszystkie powyższe kryteria i jest kosmetyczną alfą i omegą. Stosuję je, kiedy idziemy na dłuższe spacery, na narty lub w góry. Ma działanie ochronne przed zimnem, wiatrem i mrozem oraz jest naturalnym filtrem UV. Jest bogate w witaminy A, E i F oraz kwasy tłuszczowe, dlatego odżywia skórę, zapobiega jej starzeniu, odmładza ją i regeneruje.

Pielegnacja twarzy zimą - Masło shea climb2change
Masło shea climb2change

Krem numer 2 do codziennego stosowania. Do tej pory, na dzień, używałam kremu do twarzy na dzień ze serii Combination AMB, który w składzie ma między innymi olej jojoba, ekstrakt z alg morskich, wyciąg z zielonej herbaty oraz Wit. E. Krem ten reguluje wydzielanie sebum, delikatne nawilża i matowi skórę. Ma bardzo lekką, ale szybko wchłaniająca się formułę. Muszę przyznać, że na letnie dni jest jak znalazł, jednak, kiedy zrobiło się chłodniej, zbyt mocno ściągał moją skórę i nie podołał nawilżeniu mojej cery.

Pielegnacja twarzy zimą - Krem do twarzy na dzień Anne Marie Boerlind Combination
Krem do twarzy na dzień Anne Marie Boerlind Combination

Z ulgą powitałam mój nowy naturalny krem do twarzy Heliotrop Sensitive, który zaskoczył mnie swoją aksamitną konsystencją. W składzie ma olej marula, olej ze słodkich migdałów, olej jojoba, extrakt z schissandry, wyciąg z nasion bawełny, Wit C i E oraz flawonoidy oraz kwasy cytrynowy i jabłkowy. Skład jest bogaty, a krem delikatnie nawilża, wygładza i łagodzi podrażnienia. Mam go zaledwie dwa tygodnie, a już widzę pierwsze efekty. Skóra nie jest już tak sucha jak do tej pory i nabrała trochę koloru.

Pielegnacja twarzy zimą - Naturalny krem do twarzy na dzień Helitrop Sensitive
Naturalny krem do twarzy na dzień Helitrop Sensitive

Krem numer 3, a właściwie olej do twarzy na noc – olej Arganowy. Zaskakuje mnie szybkością wchłaniania i zapachem. Zaletą oleju arganowego jest jego uniwersalność i unikalny skład. Dla tych, co nie wiedzą, olej Arganowy jest zwany eliksirem młodości lub płynnym złotem Maroka. Dlaczego? Bo jest bogaty w kwasy omega 9 i 6 (NNKT), przeciwutleniacze, i witaminę E. Te składniki pełnią kluczowe role w odżywianiu i odmładzaniu skóry! Naprawdę warto zaprzyjaźnić się z tym olejem. Wbrew pozorom, nadaje się tez do skóry tłustej, ponieważ pomaga regulować pracę gruczołów łojowych.

Pielegnacja twarzy zimą - Olej arganowy climb2change
Olej arganowy climb2change

Tonik do twarzy na zimę

Zadaniem toniku jest dodatkowe oczyszczenie cery, czyli usunięcie ze skóry resztek kosmetyków myjących i makijażu oraz wyrównanie pH skóry. Tonik ma nawilżać skórę, działać lekko odkażająco i dezynfekująco oraz łagodzić podrażnienia. Tonik stosujcie zawsze po umyciu twarzy, szyi i dekoltu, nawet, jeśli nie zamierzacie nałożyć kremu!

A teraz przyznajcie się, kto z was wąchał kiedyś prawdziwe perfumy z róży damasceńskiej? Ja miałam ostatnio taką możliwość. I wiecie, co, upewniłam się, że „mój” hydrolat jest w 100% z róży damasceńskiej. Mówię tu o hydrolacie climb2change. Stosuję go ostatnio zamiennie z zieloną herbatą. Z przewagą dla zielonej herbaty. To moje dwa typy do całorocznej pielęgnacji.

Hydrolat z róży damasceńskiej climb2change
Hydrolat z róży damasceńskiej climb2change

Woda różana głęboko oczyszcza, łagodzi zmiany trądzikowe, regeneruje i przywraca blask zmęczonej i dojrzałej skórze. Wykazuje też działanie nawilżające, rozjaśnia przebarwienia, poprawia elastyczność naskórka i wyraźnie go zmiękcza. Woda różana ma wiele innych zastosowań – można jej również używać, jako mgiełki odświeżającej lub dodawać ją do maseczek. Możecie kupić ją tutaj.

Zielona herbata jest za to pełna antyoksydantów, łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie wyprysków i pięknie pachnie. Nie tak jak róża, ale ja lubię zapach świeżo parzonej zielonej herbaty. Napar z zielonej herbaty jest bardzo tanim tonikiem. Wystarczy odlać ze swojej herbaty około 20 ml do buteleczki z atomizerem. Tylko uwaga! Tonik z zielonej herbaty należy przechowywać w lodówce około tygodnia.

Jaka glinka dla jakiej cery

Maseczka do twarzy na zimę

Maseczki poprawią stan cery. W zależności od rodzaju, uspokajają skórę sprawiając, że staje się świeża i wypoczęta lub mogą być zastrzykiem energetycznym bądź bodźcem do oczyszczania dla skóry. Maseczki są niedocenianie w codziennej pielęgnacji. Warto dodać je do swoich rytuałów pielęgnacyjnych przynajmniej 2-3 razy w tygodniu.

Pielegnacja twarzy zimą - Glinka czerwona climb2change
Glinka czerwona climb2change

Ja stosuję glinki. Zdarza mi się nakładać glinkę czerwoną codziennie. A to, dlatego, że mam wrażliwą, naczynkową cerę a glinka czerwona świetnie je domyka oraz łagodzi podrażnienia. Raz w tygodniu nakładam na twarz miód. Sam miód, bez żadnych dodatków. Mój pierwszy raz był całkiem zabawny, bo miód spływał mi z twarzy, ale teraz już wiem – do tej maseczki używam mocno skrystalizowanego miodu i po nałożeniu kładę się na kanapę z ręcznikiem na poduszce. Wystarczy 10 minut, aby skóra dostała porcję nawilżenia oraz witamin z grupy B, A i C. Dodatkowo dostarczycie skórze wapnia, fosforu, potasu, magnezu i cynku. Miód działa łagodząco, wygładzająco i nawilżająco na skórę.  Gdy mam czas i ochotę na eksperymenty – dodaję do miodu jakiś owoc. Świetnie sprawdza się dojrzałe awokado.  Dla skóry zanieczyszczonej polecam dodać zmielone migdały, a jeśli ktoś z was ma skórę z przebarwieniami, niech doda kilka kropli cytryny.

Przepisy DIY na maseczki

Zbilansowana dieta, odpowiednie nawilżenie, ruch

Pielęgnacja twarzy zimą jest niezmiernie łatwa. Jak widzicie, nie trzeba wielkich zmian, czasem wystarczy tylko jeden uniwersalny produkt. Tylko pamiętajcie – zawsze o tym przypominam – żadne kosmetyki nie gwarantują ładnej cery, jeśli nie zadbacie o nią od środka. Dużo wody, żeby skóra była nawilżona, dużo witamin żeby miała skąd czerpać, dużo ruchu, żeby skóra była dotleniona oraz systematyczność zaprowadzą was do zdrowej, pięknej skóry! Dajcie znać, jak wy pielęgnujecie skórę zimą!

Jaka dieta dla skóry


Zainspirowałam Cię? Daj lajka, inspiruj dalej! Twoja rekomendacja jest dla mnie bardzo ważna!

6 Replies to “Pielęgnacja twarzy zimą”

  1. Ja stosuję zimą masło shea do całego ciała 🙂 i brązowe mydło, a w ramach maseczki glinkę ze spiruliną lub kurkumą i tyle 🙂

  2. Ja się ostatnio zastanawiałam nad japońskim (czy chińskim?) podejściem do tematu oczyszczania twarzy… Tam zmywanie, oczyszczanie, tonizowanie, wklepywanie kremów… I jak popatrzyłam ile to czasu w łazience to się wycofałam z pomysłu.. Teraz sobie myślę, że latka lecą, więc może to ostatni dzwonek 😉 pozdrawiam

    http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/

    1. Ja jestem zwolenniczką minimalistycznej pielęgnacji, żeby skóra mogła jak najwięcej pracować sama. pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz