Pierwszy raz na ściance, jak zacząć się wspinać

Pierwszy raz na ściance. Jak zacząć się wspinać?

Mój pierwszy raz na ściance? Zanim do tego doszło przebyłam dosyć długa drogę. Wróciłam do domu po kursie wspinaczkowym. Wiedziałam już, że to sport dla mnie. Rozpoczęłam wizualizację marzeń, które napłynęły do mnie wraz z nowym odkryciem. Oczyma wyobraźni widziałam nieskończone możliwości, jakie niesie za sobą wspinaczka. W głowie rysowałam drogi i szlaki, które przejdę oraz miejsca, które odwiedzę na całym świecie. Wyobrażałam sobie siebie na szczytach przeróżnych gór – zmęczoną, szczęśliwą i spełnioną.

Follow me - link do instagram

Moja motywacja do wspinaczki spadła, kiedy uświadomiłam sobie, że w moim mieście (mieszkałam wtedy w Goleniowe) nie ma ścianki wspinaczkowej, na której mogłabym trenować i nie mam, z kim tego robić! Nie poddałam się tak łatwo. Namówiłam przyjaciółkę, (która zresztą wyciągnęła mnie na ten kurs, żeby pokonać własne ograniczenia związane z lękiem wysokości, a po nim postanowiła nigdy więcej się nie wspinać – jej lęk pozostał) i przyjaciela żeby pojechali ze mną na ściankę wspinaczkową do Szczecina, licząc na to, że któreś z nich jednak przekona się do tego sportu.

Ok! Pierwsze koty za płoty…, ale miałam tylko buty, które kupiłam na kurs! Wyczytałam na stornie ścianki, że cały sprzęt i buty można wypożyczyć na miejscu. Byliśmy uratowani! Pozostała kwestia stroju – na wspinanie ubraliśmy się wygodnie, w ubrania niekrępujące ruchów.

Pierwszy raz na ściance, jak zacząć się wspinać
Wspinanie „na wędkę”

Pierwszy raz na ściance

Czułam się obco. Nikogo tutaj nie znałam, wszyscy wspinali się nieziemsko dobrze a my… doskonale wiedzieliśmy jak się asekurować i co robić, więc zaczęliśmy się po prostu wspinać na wędkę. Cały wyjazd na ściankę wspinaczkową był bardzo udany – ja napaliłam się jeszcze bardziej. Moja przyjaciółka potwierdziła, że wspinać się nie będzie, a przyjaciel złapał krótkiego bakcyla…

Zmobilizowanie się do pojechania drugi raz na ściankę zajęło mi niemal dwa miesiące. Przerażało mnie absolutnie wszystko – nowe miejsce (to, co, że raz tam byłam – teraz jadę tam sama), nowi ludzie (nie znałam nikogo), brak umiejętności poruszania się po ściance. No, ale, przecież żeby się wspinać, trzeba trenować i poznać ludzi, którzy też się wspinają. Zrobiłam wywiad i ponieważ nie miałam partnera do liny, to najlepszą opcją wydała się sekcja wspinaczkowa. W końcu kupiłam uprząż i woreczek na magnezję i zapisałam się na pierwsze zajęcia! Stawiłam czoła własnym ograniczeniom i obawom. I namawiam was do tego samego.

Pozbądź się przekonań

Pierwszy raz na ściance wspinaczkowej, no może pierwsze minuty na panelu, nie należały do najprzyjemniejszych. Towarzyszył mi ogromny stres związany z tym, że nikogo nie znam, poczucie obcości i braku umiejętności. Stres spowodował również, że chwilowo zapomniałam prawie wszystkiego, czego nauczyłam się na kursie.

Okazało się, że wspinacze to bardzo towarzyscy i otwarci ludzie, ze sporym poczuciem humoru. Bardzo lubią kibicować sobie nawzajem krzycząc „trzymaj” albo „dajesz, dajesz”, (co było dla mnie na początku nieziemsko irytujące) albo jeszcze coś innego, co ma na celu mobilizowanie osoby wspinającej.  Chętnie sobie pomagają i łatwo nawiązują relacje, ponieważ zawsze mają wspólny temat do rozmów 🙂

Pierwszy raz na ściance, jak zacząć się wspinać
Bouldering nie wymaga obecności drugiej osoby i asekuracji

Ubiór i buty do wspinania

Pierwszy raz na ściance wiąże się z wybraniem właściwego stroju. Największym wspinaczkowym wyzwaniem jest wpisanie się w kanony mody ściankowej i skałkowej. Wszystkim potrzebne są najlepsze i najdroższe buty do wspinania oraz kolorowe, markowe ubrania 😉 Oczywiście żartuję. Wystarczą dresy ze ściągaczem (wtedy nie zasłonią stopni, na których będziecie stawać) lub legginsy za kolano (na ściance i w skałach początkującym łatwo o otarcia i siniaki). Do tego wygodna koszulka, sportowa bluza i trampki. Jeśli nie macie trampek to adidasy. Koniecznie stare, bo nowe niepotrzebnie zniszczycie. Ważne! Zdejmijcie pierścionki, kolczyki i zegarki.

Co do butów wspinaczkowych – oczywiście, poprawiają komfort wspinania, dlatego, jeśli planujecie częstsze wizyty na ściance – warto kupić wygodne buty wspinaczkowe. Nie będę polecać tu marek czy modeli – powiem wam tylko tyle, że moje pierwsze buty wspinaczkowe kupiłam za około 150 zł i wspinałam się w nich przez trzy lata na poziomie do VI.2.

Odmiany wspinania na ściance

Na ściance wspinaczkowej można uprawiać, co najmniej dwa rodzaje wspinania – wspinanie z liną lub buldering. Czym różnią się od siebie? Wspinanie z liną wymaga obecności partnera, który będzie was asekurował podczas wspinaczki w górę i opuszczania w dół. Bouldering to wspinanie na niskie ścianki bez użycia asekuracji liną. Pod ścianką leżą materace, które w razie odpadnięcia zamortyzują upadek.

Pierwszy raz na ściance, jak zacząć się wspinać
Podstawowe wyposażenie wspinacza to uprząż, karabinek i przyrząd do asekuracji oraz woreczek z magnezją (i magnezja) oraz buty do wspinania

Sprzęt wspinaczkowy

To, jakiego sprzętu będziecie potrzebować, kiedy wybierzecie się pierwszy raz na ściankę wspinaczkową zależy od tego, jak chcecie się wspinać. Sprzęt można wypożyczyć na miejscu. Jeśli wybierzecie buldering i nie ślizgają wam się ręce, nie potrzebujecie niczego. Warto jednak wypożyczyć woreczek z magnezją, która poprawia przyczepność dłoni do chwytów. Jeśli zdecydujecie się na wspinanie z liną to oprócz sprzętu – uprzęży, przyrządu do asekuracji i magnezji potrzebujecie również szkolenia. Na większości ścianek wspinaczkowych wstępny instruktarz dla początkujących przeprowadza ktoś z obsługi. A w dalszej karierze wspinaczkowej polecam profesjonalny kurs skałkowy.

Pierwszy raz na ściance, jak zacząć się wspinać
Podstawa to dobra rozgrzewka i rozciąganie

Pułapki ścianki wspinaczkowej

U początkujących wspinaczy brak rozgrzewki, niepoprawna asekuracja, chodzenie po małych chwytach i przewieszeniach to pułapki, które mogą doprowadzić do kontuzji i wypadków. Uczulam was na to, żebyście przygotowali ciało do wysiłku, czyli rozgrzali się przed przystąpieniem do wspinania. Pierwsze kroki stawiajcie na dużych stopniach i chwytach. Unikajcie przewieszonego terenu. Sprawdzajcie, czy jesteście dobrze wpięci do asekuracji oraz czy wasz partner może ruszyć w drogę, podczas, gdy to wy go asekurujecie. (Jeśli tego  nie potraficie – koniecznie zróbcie kurs skałkowy). A po wspinaniu rozciągnijcie wasze ścięgna i mięśnie. Pomoże wam to uniknąć kontuzji.

Dajcie znać, czy wybierzecie się w najbliższym czasie na ściankę! Pozdrawiam! P.


Zainspirowałam Cię? Daj lajka, inspiruj dalej! Twoja rekomendacja jest dla mnie bardzo ważna!

Dodaj komentarz