Zimowe wejście na Skrzyczne

Zimowe wejście na Skrzyczne

Nasze zimowe wejście na Skrzyczne było dość spontaniczne. Zresztą zwykle robimy tak, że jeśli czas i pogoda pozwala to ruszamy w góry lub na wspinanie. Część wypraw planujemy, a części po prostu się nie da 😉 Zobaczcie galerię zdjęć z tego wyjścia. Pogoda była cudowna! Tak bardzo, że było widać bliższe i dalsze szczyty oraz Tatry.

Zimowe wejście na Skrzyczne

Skrzyczne to najwyższy szczyt w grupie górskiej Beskidu Śląskiego. Można wejść tam kilkoma szlakami. Ze Szczyrku szlakiem zielonym przez Becynek (2,35h) lub niebieskim przez przełęcz Podskrzyczeńską (2,30h). Z Salmopolu na Skrzyczne prowadzi zielony szlak (tymczasowo zamknięty) przez Malinowską Skałę (3,40h). Można również ruszyć z Przełęczy Salmopolskiej czerwonym szlakiem przez Malinowską Skałę (2,50h).

Follow me - link do instagram

Dwa ostatnie warianty są bardzo malownicze i zdecydowanie dłuższe. Wygodnie wtedy zostawić samochód w centrum Szczyrku. Autobusem dojeżdża się do Soliska komunikacją miejską. Stamtąd można maszerować dalej do jednego ze szlaków i granią do schroniska. Wtedy najkrótsze zejście jest ze Skrzycznego do Szczyrku. Ostatnią opcją jest wyjazd na górę kolejką, spacer granią pomiędzy szczytami i zjazd w dół również kolejką. Wariantów jest kilka, można wybierać w zależności od możliwości i czasu.

My chcieliśmy przejść trasę z Przełęczy Salmopolskiej na Skrzyczne, ale z uwagi na bardzo ograniczony czas, tym razem wybraliśmy dość nietypowe wejście z końcowego przystanku autobusowego Solisko do góry stokiem narciarkim na Małe Skrzyczne 🙂

Później widokową „autostradą” do schroniska. Tutaj oczywiście nastąpiła seria zdjęć. Pogoda była tak cudowna, że było widać Pilsko, Babią Górę a w oddali całe Tatry.

Pospieszyliśmy do schroniska. Tam zjedliśmy i odpoczęliśmy.

W dół zeszliśmy stokiem oraz pod kolejką aż do jej dolnej stacji (to niebieski szlak na Szczyrk, tylko trochę go skróciliśmy) i do samochodu (zostawiliśmy go na parkingu przy ulicy).

Było warto! Zimowe wejście na Skrzyczne w tak cudownej aurze pozwoliło nam odświeżyć umysły i złapać dystans. Polecamy o każdej porze roku. Skrzyczne to piękne miejsce. Przy dobrej pogodzie widoki gwarantowane. Każdy może tam wejść, bo podejścia i zejścia są dość krótkie. W ostateczności można wjechać kolejką na spacer granią. A zimą można pozjeżdżać na nartach 🙂 Albo podejść tam na Skiturach i zjechać. Co Wy na to?

Przeczytaj inne artykuły o górach na naszym blogu:

Pilsko i Hala Mizowa w zimowej odsłonie

Wschód słońca na Rysiance

Tatry Zachodnie w zimowej odsłonie

Via ferrata Rino Pisetta


Zainspirowałam Cię? Daj lajka, podziel się tym artykułem. Twoja rekomendacja jest dla mnie ważna!

Z wykształcenia jestem socjologiem i ekonomem, z charakteru zdobywcą i uparciuchem. Moim życiowym motto jest stwierdzenie, że jedyne, co w życiu jest pewne to zmiana. W życiu podważam wszystkie możliwe teorie i pewniaki. Na blogu piszę o tematach lekkich i przyjemnych, które są mi bliskie. Propaguję świadomą konsumpcję, świadome wybory, czytanie etykiet, naturalne oraz domowe sposoby na piękną cerę i… otwieranie się na możliwości świata. Życie mogłabym spędzić w podróży i takie jest moje największe marzenie.

Dodaj komentarz