Koszulka termiczna Wanabee

Bielizna termiczna #wanabee GoSport – test

Jako, że zostaliśmy ambasadorami marki GoSport, mieliśmy możliwość przetestowania kilku produktów turystycznych marki Wanabee. Kiedy byliśmy na zakupach w sklepie w Katowicach, akurat szykowaliśmy się na wyjazd w Dolomity. Był wrzesień, noce i poranki miały być rześkie, więc zdecydowaliśmy, że wypróbujemy zestawy bielizny turystycznej, czyli koszulka + spodnie. Taki zestaw odzieży można nabyć w sklepach GoSport w cenie 169,99 zł. Jest dostępny tylko w sklepach stacjonarnych. A sam sklep – bardzo przestronny, jasny, wszystko ładnie poukładane – aż miło robiło się zakupy.

Ponieważ opakowanie wyrzuciliśmy zaraz po zrobieniu zdjęć, nie podam Wam parametrów technicznych, za to napiszę Wam, że bielizna bardzo się sprawdziła.

Śledź mnie na facebook

Komplet tej bielizny turystycznej jest lekki i zajmuje mało miejsca. To duża zaleta, kiedy ma się w plecaku mało miejsca. Kolor bielizny jest szary ze wstawkami. Męska bielizna ma brązowe wstawki a damska niebieskie. Ładnie komponują się ze spodniami w podobnym kolorze J

Gdzie używaliśmy bielizny? W górach, na długich trekkingach, na ferratach i podczas wspinania. Teraz zakładamy ją nawet na trening wspinaczkowy. W chłodne wieczory zastępowała dres i bluzę, dając odpowiednie ciepło. W nocy można używać bielizny zamiast piżamy. W dzień, jak przystało koszulkę – używałem jej, jako pierwszą warstwę a spodnie sprawdziły się, jako kalesony.

Follow me - link do instagram

Jestem bardzo zadowolony z tego, jak zachowuje się ta bielizna w różnych warunkach atmosferycznych. W niskich temperaturach bielizna dobrze dogrzewa i chroni przed chłodnym wiatrem.

W wysokich temperaturach może nie chłodzi, ale na pewno zapobiega przegrzaniu. Kiedy inne koszulki były mokre na plecach (a to newralgiczne miejsca, gdzie dodatkowo jest plecak) ta pozostawała sucha.

Bardzo mnie to zaskoczyło, wręcz pierwszy raz miałem suche plecy. Do tego, w czasie używania i po praniu koszulka nie śmierdzi, jak inne (zobaczymy, jak długo).

Bielizna bardzo fajnie dopasowuje się do ciała i pracuje z nim. Np., kiedy podnosiłem rękę do góry nic się nie zsuwało. Materiał, mimo, że jest syntetyczny, jest bardzo przyjemny – szwy są płaskie i nie podrażniają.

Sekcje wspinaczkowe i treningi wspinaczkowe

Dla mnie dodatkową zaletą jest dobrze wyprofilowany, skrojony na odpowiedniej wysokości dekolt koszulki – nie dusi i nie podrażnia. Jeśli kogoś denerwują koszulki pod szyję – to ta jest zupełnie odpowiednia.

Jednym słowem – polecam. Zarówno bieliznę jak i sklepy GoSport.

Co jeszcze testowaliśmy? Maty samopompujące i plecak Trek 55. Recenzję tych produktów przeczytacie niebawem ba blogu GoSport. Polecamy.


Zainspirowałem Cię – daj lajka lub udostępnij ten wpis! Twoja rekomendacja jest dla mnie ważna.

 


Więcej testów odzieży i sprzętu znajdziesz >>>TUTAJ<<<

Autorka bloga Pola

Z wykształcenia jestem socjologiem i ekonomem, z charakteru zdobywcą i uparciuchem. Moim życiowym motto jest stwierdzenie, że jedyne, co w życiu jest pewne to zmiana. W życiu podważam wszystkie możliwe teorie i pewniaki. Na blogu piszę o tematach lekkich i przyjemnych, które są mi bliskie. Propaguję świadomą konsumpcję, świadome wybory, czytanie etykiet, naturalne oraz domowe sposoby na piękną cerę i… otwieranie się na możliwości świata. Życie mogłabym spędzić w podróży i takie jest moje największe marzenie.

Dodaj komentarz