Podróżujemy średnio raz w miesiącu. Nie wyobrażamy sobie podróży bez dobrej muzyki.

Muzyka na podróż + TOP 10 płyt do samochodu

Podróżujemy średnio raz w miesiącu. W odległe zakątki świata latamy samolotem, a w bliższe, europejskie okolice jeździmy własnym samochodem. To drugie ma wiele zalet – można zabrać dużo więcej rzeczy – niemal wszystko się zmieści J

Follow me - link do instagram

Wiosna i lato jest dla nas takim czasem, kiedy pokonujemy tysiące kilometrów. Na kursy, które prowadzimy z naszą Akademią Wspinania dojeżdżamy codziennie 80 km w jedną stronę. Na wyjazdy ferratowe, pod Wiedeń mamy około 600 km. W lipcu jedziemy do Berchtesgarden na krótki urlop połączony z pracą. W sierpniu wybieramy się na Dachstein. We wrześniu nad jezioro Garda… nabijamy kilometry na liczniku jak szaleni.

 

Każdy wyjazd kojarzy nam się z muzyką. Wiecie – jedni potrzebują smaku, inni zapachu – u nas jest to muzyka. To ona wywołuje w nas emocje i wspomnienia. Ekscytację, oczekiwanie, ciekawość tego, co czeka za rogiem… tęsknotę. Moment, kiedy jedziemy doliną Sarche nad jezioro Garda to Kosheen. Pierwsze treningi biegowe to Muse. Chill pod Sycylijską skałą to Khruangbin… konkretne dźwięki.

Czasem muzyką jest również cisza, szum fal, śpiew ptaków, świerszcze (te ostanie szczególnie na polu namiotowym pod Hohe Wand).

Skąd bierzemy muzykę do słuchania?

Często korzystamy z youtube i spotify. To bardzo ułatwia odkrywanie artystów. Póki co, kanały te znacznie obniżają jakość plików muzycznych. Można ją „poprawić” stosując odtwarzacz dobrej jakości i odpowiednie głośniki. Ale najlepiej jest, kiedy dźwięk muzyki odtworzony jest na dobrym sprzęcie i do tego z płyty!

Dlatego, kiedy już wiemy, co na m się podoba i jaką płytę chcemy kupić po prostu robimy to i … bierzemy płytę do samochodu 😉

Zgromadziliśmy już sporą kolekcję. Dziś wrzucam aktualną listę najczęściej słuchanych przez nas albumów. Listę będę poszerzać w miarę nowych muzycznych odkryć J Jak widzicie nie jest to playlista, tylko polecani artyści. Ciężko nam wybrać jeden najlepszy utwór z ich kompozycji… czasem ciężko również wybrać jedną płytę, którą lubimy najbardziej.

TOP 10 płyt do słuchania w samochodzie

Muse The 2nd Law

Muse to zespół, który nie chce nam się znudzić. Moje osobiste odkrycie. Słuchałam, kiedy nikt w Polsce o nich nie słyszał i wyczekiwałam ich płyt. Słucham namiętnie od kilku lat i podziwiam za muzykę, za każdy dźwięk dograny z ogromną precyzją, za idee, które przekazują w muzyce i tekstach. Każda płyta wprowadza coś nowego i jest niepowtarzalna.

The 2nd Law to płyta, która pozwala trochę popłynąć a jednocześnie dodaje energii. I to płyta, której słucha się głośno.

Bonobo Migration

Odkryte przypadkiem podczas słuchania soundtrack’u z Californication. Jest tam numer Kong i to od niego wszystko się zaczęło…

Migration to album pełen ciepłych, delikatnych dźwięków muzyki połączonych z pięknymi wokalami oraz szczyptą egzotyki i czarnego lądu w tle. Trochę jazzu, trochę chillwave’owych rytmów, elektroniki i dużo, dużo różnych dźwięków. Całość wciąga i oczarowuje. To muzyka, która kojarzy mi się z powiewem ciepłego letniego wiatru… Sprawdzi się w każdym momencie.

Hey Unplugged w Filharmonii Szczecińskiej

Przygoda z Hey zaczęła się od koncertu w Szczecinie. Dla mnie Hey nie jest doskonały. Zmieniał się cały czas. Ten zespół to jedna wielka ewolucja ale w cudownym stylu, który przypadł mi do gustu dopiero niedawno.

Unplugged w Filharmonii Szczecińskiej to płyta, której słucha się po prostu dobrze. Są tu utwory stare i nowe (z przewagą tych drugich) w akustycznej odsłonie. Kto lubi koncerty na żywo, nie będzie zawiedziony. W samochodzie dobrze się ją śpiewa, a rytm znanych utworów można wystukiwać na pedale gazu 😉

Dire Straits Brothers in Arms

Dire Starits to klasyk nad klasykami. Płyty mają niby podobne, utrzymane w tym samym stylu a na każdej jakaś perełka.

Brothers in Arms to album, przy słuchaniu którego przeszywają dreszcze. Można słuchać w każdych okolicznościach. Ma znakomity repertuar, utwory są rozpoznawalne dla każdego. Niektóre, pełne energii inne melodyjne, z bardzo dobrą gitarą i bogatym, charakterystycznym brzemieniem.

Placebo A Place For Us To Dream. 20 Years Of Placebo

Na płycie znajdziemy całe spektrum dokonań grupy. Fakt, ich twórczość trzeba lubić (a czyjej nie?), ale kto lubi – może delektować się przyjemnymi, ciekawymi i intrygującymi dźwiękami.

A Place For Us To Dream to płyta, właściwie 2 płyty przy których czas leci szybciej, zatem na długie podróże jak znalazł.

Arctic Monkeys, AM

Dobra, rockowa muzyka, która wchodzi w ucho jak masło. Prawie każdy zna Do I wanna know? Wielobarwne, rytmiczne kawałki pobudzą do życia każdego zmęczonego kierowcę. A przy okazji, według krytyków, AM to najlepsza płyta tego zespołu.

Sia This Is Acting

Sii chyba nie trzeba przedstawiać. Utwór Alive jest idealny to tego, aby rozruszać się, kiedy podróż trwa już kilka godzin.

To zestaw mocnych, popowych utworów. Cały Album This Is Acting jest energetyczny i pobudzający.

Parov Stelar The Burnig Spider

Jeśli lubicie elektro swingowo jazzowe klimaty lub potrzebujecie porządnej dawki energii to ten artysta może podbić Wasze serca.

Znowu mam dylemat, która płyta należy do najlepszych…  u nas ostatnio leci The Burning Spider. Są na niej i taneczne rytmy i uspokajające dźwięki.

Radiohead The Bends

Radiohead wjeżdża wtedy, gdy nic innego już nie siada 😉 Ich muzyka jest specyficzna, czasem mroczna, kosmiczna, ale przyjemna dla ucha.

Album The BEnds należy do jednego z pierwszych i najlepszych, jaki nagrali. Zresztą, chyba każdy słyszał ich Creep…

Red Hot Chilli Pepers Greatest Hits

Tego zespołu również nie muszę przedstawiać. Ponieważ gromadzimy ich dyskografię – zaczęliśmy od albumu Greatest Hits, na którym są najlepsze hity zespołu. Energetyczna muzyka, znane dźwięki i mnóstwo pozytywnych emocji podczas jazdy gwarantowane.

climb2change na facebook

To nie jest tak, że mamy w samochodzie tylko kilka płyt – mamy ich kilkadziesiąt. Często je zmieniamy, ale sporo z nich po prostu z nami jeździ, bo pasują do każdej okazji. To są płyty, które nam się podobają.

Pamiętajcie, ze na świecie są miliony albumów, i na pewno wśród tych milionów są płyty, których słuchacie – dajcie znać, – jakie to są i co polecacie – chętnie odkryjemy coś nowego, bo dużo kilometrów przed nami w najbliższym czasie.


Zainspirowałam Cię? Daj lajka, inspiruj dalej! Twoja rekomendacja jest dla mnie bardzo ważna!

Dodaj komentarz