Ostatnie metry ferraty Alpenverrinsteig

Via ferrata Alpenverreinsteig w Hollental

To ferrata, o której dużo się mówi. W przewodnikach opisywana jest, jako bardzo piękna i widokowa, z nutką historii. Podobno zalicza się do klasyków pasma Wiener Hausberge. Budowę ferraty sfinansował Camillo Kronich – gospodarz schroniska Otto-Haus.

Nasze wrażenie? Bardzo łatwa ferrata. Nawet nazwalibyśmy ją bardzo stromą ścieżką podejściową o dużym przewyższeniu – z podejściem ponad 1100 metrów. Więc wbrew pozorom jest dla twardzieli.

Śledź mnie na facebook

Podejście zajmuje ponad godzinę i od początku idzie się cały czas pod stromą górę (od parkingu do wejścia w ferratę 400 m. przewyższenia). Na samym początku, przy wejściu w Dolinę Hollental trzeba pokonać jeszcze 160 stopniową drabinkę J

Trudność: A-B

Czas przejścia: 2 h + 30 minut do schroniska

Podejście: 1 h

Zejście: 2-2,5 h

Topo: KLIK

Miejsce startu: Dolina Hollental, Kaiserbrunn, parking przy schronisku, szczegóły na stronie Bergsteigen.com

Nocleg w pobliżu: Kamping Hohe Wand Blick.

Sama ferrata powinna zająć 2 godziny – to czas dojścia do wspaniałego punku widokowego Höllental-Aussicht (1620m). Dojście do schroniska Otto-Haus zajmuje kolejne pół godziny a zejście ze schroniska do parkingu to kolejne 2-2,5 godziny. Całość, zatem to dobre 6-7 godzin wędrówki + przerwy i zdjęcia.

Jeśli ktoś jest zaawansowany w ferratach – może czuć się zawiedziony łatwością terenu. Mimo, że początkowy odcinek ma mocno eksponowane drabinki i jest obiecujący, to dalsza część ferraty jest po prostu trudniejszym szlakiem turystycznym, w większości nieubezpieczonym. Zabezpieczenie przydaje się dopiero na wyjściu. Ale kask jest obowiązkowy na całej drodze – kamienie są zrzucane przez kozice, które można tu spotkać J

Osoby początkujące, lubiące długie i wymagające szlaki będą za to zachwycone. Całą ferrata jest bardzo malownicza, czym wyżej, tym piękniejsze widoki na Dolinę Hollental. Dziki teren pozostawiony sam sobie od lat, alpejskie krajobrazy, ogrom skał dookoła i strome żleby na pewno zrobią wrażenie.

Follow me - link do instagram

Ferrata jest wymyta i zniszczona od deszczu. Można się śmiało asekurować w trudniejszych miejscach i delektować się wyłaniającymi zza drzew widokami oraz pięknem terenu.

Zejście jest równie wyczerpujące jak wejście. Ze schroniska w dół ścieżka nazwaną Wachthuttlkamm to początkowo bardzo łagodny szlak, który zamienia się w stromą via ferratę A.

Można również zejść via ferratą Teufelbadstubensteig (OPIS-KLIK) (2h + 1 h zejście), ale idąc Wachthuttlkamm bardzo ciężko znaleźć szlak, którym można do niej zejść.

Mała ciekawostka, które mnie zainteresowała w schronisku Otto-Haus. W trakcie posiłku patrzyłam chwilę na zdjęcie przede mną, zanim pojęłam, że jest na nim Zygmund Freud. Okazało się, że był częstym gościem w rejonie Rax. Lubił przyjeżdżać tu na wakacje i do tej pory organizowane są tu wystawy z nim związane.

Wyjazd na via ferraty do Austrii

W czasie jednego z urlopów w 1893 r. w schronisku Otto-Haus spotkał tu córkę ówczesnego gospodarza Aurelię Kronich, która poprosiła o pomoc przy swoich stanach lękowych. Jeśli ktoś czytał Freuda i natrafił na „Przypadek Katarzyny” – to właśnie jest historia tej 18 letniej dziewczyny.

 

Przeczytaj pozostałe relacje z przejść via ferrat:

Via ferrata Hans von Heidsteig, Preinerwand, Austria

Via ferrata Gebirgsverainssteig, Hohe Wand, Austria

Via ferrata Währingersteig, Hohe Wand, Austria

Via ferrata Blutspur (wariant wyjściowy dla OTK Klettersteig)

Via ferrat OTK KLettersteig na Hohe Wand

Via ferrata Teufelsbadstubensteig w Hollental

Sentiero dei Contrabbandieri, Jezioro Garda, Włochy

Via ferrata Monte Albano (Ottorino Marangoni), Jezioro Garda, Mori, Włochy


Zainspirowałam Cię? Daj lajka! Twoja rekomendacja jest dla mnie ważna!

Z wykształcenia jestem socjologiem i ekonomem, z charakteru zdobywcą i uparciuchem. Moim życiowym motto jest stwierdzenie, że jedyne, co w życiu jest pewne to zmiana. W życiu podważam wszystkie możliwe teorie i pewniaki. Na blogu piszę o tematach lekkich i przyjemnych, które są mi bliskie. Propaguję świadomą konsumpcję, świadome wybory, czytanie etykiet, naturalne oraz domowe sposoby na piękną cerę i… otwieranie się na możliwości świata. Życie mogłabym spędzić w podróży i takie jest moje największe marzenie.

Dodaj komentarz