Trawers na via ferracie OTK Klettersteig

Via ferrata OTK Klettersteig na Hohe Wand

Dawniej HTL-Steig, od kwietnia 2018 Otk Klettersteig. W połączeniu z via ferratą Blutspur (D/E) (OPIS ferraty Blutspur - KLIK) stanowi najtrudniejszą pod Wiedniem via ferratę. Otk Klettersteig  została wybudowana w 1998 r. Przez Hansa Müllera i studentów HTL. W 2011 r przejęło ją OTK, oddz. Weiner Neustadt. (Austriacki Klub Turystyczny). W 2018 roku została odnowiona i oddana do użytku. Przeszliśmy ją w maju 2018 🙂

climb2change na facebook

Trudność: D/E

Czas przejścia: 2 godziny

Podejście: 15 minut

Zejście: 45 minut

Topo: KLIK

Miejsce startu: parking pod Hohe Wand, są widoczne znaki, szczegóły na stronie Bergsteigen.com 

Nocleg w pobliżu: Kamping Hohe Wand Blick

Przed wejściem w ferratę OTK Klettersteig
Przed wejściem w ferratę OTK Klettersteig

 

Via ferrata jest przeznaczona dla bardzo doświadczonych turystów górskich, osób z doświadczeniem na via ferratach, obytych z ekspozycją i posiadających bardzo dobrą kondycję i zapas siły. Ten, kto lubi lufę – będzie zadowolony.

Wyjazd na via ferraty do Austrii

Via ferrata OTK KLettersteig bardzo fajnie wykorzystuje ukształtowanie terenu, trudności dają się we znaki od samego wejścia i nie ma tu zbyt wiele miejsca i czasu na odpoczynek. Trzeba cisnąć do góry, albo zrobi się „korek”. Via ferrata Otk Klettersteig jest podzielona na 3 dłuższe etapy, składające się z kilkunastu krótkich odcinków o różnych wycenach trudności.

 

Jak przebiega Via ferrata Otk Klettersteig?

Podejście od parkingu trwa tylko kilka minut, więc można iść zupełnie na lekko. Startujemy pod przewieszką po w miarę dobrych stopniach skosem w lewo do góry. Po minięciu przewieszki ruszamy pionowo do góry systemem rys i zacięć. Nie ma czasu na zastanawianie, więc zasuwamy po trudnościach używając dodatkowych klamer aż do kluczowego punktu za D/E, który dosłownie pożera naszą energię.  Pod stopami od początku mamy powietrze.

Dalej ruszamy filarkiem po klamrach do góry aż do trawersu w lewo. Stamtąd mamy dwie możliwości do wyboru – obie z trudnościami za D. My wybraliśmy lewy wariant, z mniejszą ilością sztucznych ułatwień. Zaraz po tym odcinku wychodzimy płytką do miejsca, w którym można nabrać sił i wpisać się do książki przejść.

Mijamy tutaj wspinaczy działających na drodze Neuer Innerkoflersteig (za 5) i ruszamy wyżej. Zaczynamy od trudności – wyjście jest kominkiem, w którym trzeba się dobrze ustawić. Później kawałek łatwym terenem do kolejnej płytki za D. Idziemy do nieubezpieczonego terenu i przechodzimy do kolejnego łatwiejszego odcinka ferraty.

Wychodzimy nim do miejsca, w którym można zrobić kolejny rest przed nadchodzącymi trudnościami oraz delektować się widokami. Tutaj wyłania się krajobraz widoczny ze szczytu Hohe Wand. Widać paralotniarzy, wspinaczy na pobliskich drogach i turystów na Skywalk oraz piękną górską scenerię.

Trzeci etap Via ferraty Otk Klettersteig zaczynamy widokowym podejściem do trawersu za C.

Tutaj znowu przydaje się technika wspinaczkowa. Trzeba dobrze stać na stopniach lub na tzw. tarciu  przesuwać się po via ferracie w prawo.

Na końcu trawersu czeka na nas przejście zacięciem na dalszą część ferraty. To nie lada wyzwanie.

Trawers kończy się wyjściem za D a ferrata skręca o 180 stopni. Końcówka nie pozwala nam zwolnić  tempa.

Płytką za D pokunujemy trudności i nieco łatwiejszym terenem przeprawiamy się przez ostatnie metry via ferraty aż do jej wyjścia na Hohe Wand.

A tam już tylko leżing, rozciąganie, zdjęcia i podziwianie krajobrazów.

Ponieważ nadchodziła zlewa, szybko zdjęliśmy sprzęt, spakowaliśmy go i niemal zbiegliśmy na dół do parkingu.

Follow me - link do instagram


Przeczytaj pozostałe relacje z przejść via ferrat:

Via ferrata Hans von Heidsteig, Preinerwand, Austria

Via ferrata Gebirgsverainssteig, Hohe Wand, Austria

Via ferrata Währingersteig, Hohe Wand, Austria

Via ferrata Blutspur (wariant wyjściowy dla OTK Klettersteig)

Via ferrata Teufelsbadstubensteig w Hollental

Sentiero dei Contrabbandieri, Jezioro Garda, Włochy

Via ferrata Monte Albano (Ottorino Marangoni), Jezioro Garda, Mori, Włochy

Z wykształcenia jestem socjologiem i ekonomem, z charakteru zdobywcą i uparciuchem. Moim życiowym motto jest stwierdzenie, że jedyne, co w życiu jest pewne to zmiana. W życiu podważam wszystkie możliwe teorie i pewniaki. Na blogu piszę o tematach lekkich i przyjemnych, które są mi bliskie. Propaguję świadomą konsumpcję, świadome wybory, czytanie etykiet, naturalne oraz domowe sposoby na piękną cerę i… otwieranie się na możliwości świata. Życie mogłabym spędzić w podróży i takie jest moje największe marzenie.

Dodaj komentarz