Lawinowe ABC — czym jest i do czego służy?

Lawinowe ABC — z pewnością nie raz spotkałeś się z takim terminem. Wiesz, co on oznacza? Krótko mówiąc, jest to NIEZBĘDNY ekwipunek każdego, kto porusza się w terenie zagrożonym lawinami. Taki zestaw powinien znaleźć się w każdym plecaku zimowego zdobywcy. W skład abecadła wchodzi: detektor, sonda i łopata. W ostatnim czasie do tego zestawu jako literę „D” dodaje się szkolenia i umiejętność korzystania z pozostałych elementów wyposażenia lawinowego.

Detektor lawinowy

Używane aktualnie detektory lawinowe to zaawansowane narzędzia elektroniczne, które potrafią namierzyć sygnał z lawiniska na odległość 70 metrów. Są bardzo dokładne, dzięki wbudowanym trzem antenom pozwalającym pracować im w trzech płaszczyznach. Pierwsze detektory posiadały tylko jedną antenę, przez co ich dokładność była dużo gorsza, choć i tak znacząco skracała czas poszukiwania. Urządzenie jest zaprojektowane tak, aby było możliwie proste w obsłudze, a ilość funkcji jest ograniczona do niezbędnego minimum. Detektor lawinowy ma dwie podstawowe funkcje: nadawanie sygnału i szukanie. Podczas wycieczki urządzenie nastawiamy na „nadawanie” (SEND), a dopiero w przypadku konieczności znalezienia zasypanego przełączamy detektor w tryb „szukania” (SEARCH). Nie będziemy tutaj rozdrabniać się nad technikami, gdyż taką wiedzę posiądziesz na kursie lawinowym oraz w praktyce (oby jak najrzadziej w życiu). 

Sonda lawinowa

Sonda lawinowa służy do sondowania lawiniska podczas poszukiwania zasypanych osób. Na rynku możemy znaleźć sondy różnych długości i z różnych materiałów. Najbardziej powszechnymi modelami są te, które mają długość 240 cm (średnia głębokość zasypanego to 120 cm) i najlepiej, aby były z aluminium. Sondy wykonane z włókna węglowego są oczywiście lżejsze, ale też mniej trwałe. Możemy też spotkać sondy wykonane ze stali. Te przeznaczone są przede wszystkim dla służb ratowniczych. Ponadto są one dłuższe i zdecydowanie trwalsze. 

Na szkoleniach z zimowej turystyki wysokogórskiej nauczysz się poprawnie sondować lawinisko. Jednak, aby rozpocząć sondowanie, trzeba najpierw przy pomocy detektora lawinowego namierzyć miejsce, w którym znajduje się poszkodowany. Podczas szkolenia przećwiczysz także szukanie zasypanych osób bez użycia detektora. Takie ćwiczenie doskonale obrazuje, jak bardzo detektor lawinowy przyspiesza poszukiwanie poszkodowanych.

Łopata lawinowa

Zasady działania łopaty lawinowej chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. Jednak warto zwrócić uwagę na materiał, z którego jest wykonana. Obecnie odchodzi się od łopat wykonanych z plastiku. Na rynku są  również  wersje  wykonane z włókna węglowego dla zwolenników fast&light. Jednak te są stworzone raczej na potrzeby zawodów skiturowych niż do realnego działania w terenie. Aluminiowe łopaty spisują się najlepiej, a modeli jest bardzo dużo. Różnią się od siebie kształtem łyżki, rączką i oczywiście ceną. Przestrzegam stanowczo przed kupnem łudząco podobnych łopat w marketach budowlanych! Te z dużym prawdopodobieństwem już po pierwszym uderzeniu w zbity niczym beton śnieg na lawinisku, zwyczajnie pękną. 

Lawiny w Polsce — gdzie występują? 

Temat lawin śnieżnych nie dotyczy tylko wysokich gór jak Himalaje, czy Alpy. W Polsce lawiny schodzą w Bieszczadach, Karkonoszach i oczywiście w Tatrach. Na szczęście ludzie przyjeżdżający w góry są coraz bardziej świadomi tego zagrożenia i często, zanim zaczną swoją przygodę z zimową turystyką, decydują się na kurs turystyki zimowej, w którym jedną z podstaw programu jest właśnie temat lawin i lawinowego ABC. Więcej informacji na temat lawin w Polsce oraz tego, jak ich unikać przeczytasz w artykule: Lawiny w górach — co trzeba o nich wiedzieć?

Kiedy zabierać ze sobą lawinowe ABC?

Warto mieć na uwadzę fakt, że niemal całe nasze Tatry są terenem zagrożonym lawinami. Stwierdzenie, że idziemy tylko do schroniska i nas to nie dotyczy, jest bardzo dużym błędem. Na przykładzie ostatnich lat, możemy zobaczyć, że z pozoru bezpieczne podejście latem do Doliny Pięciu Stawów Polskich, w zimie potrafi być śmiertelnie niebezpieczne. Świadczą o tym połacie powalonego lasu, który zmiotły lawiny schodzące ze żlebów Wołoszyna wprost na zielony szlak. Zatem, jeżeli wybierasz się w teren zagrożony lawinami, lawinowe ABC powinieneś mieć ZAWSZE ze sobą. 

Pomoc koleżeńska — czym jest i dlaczego jest bardzo ważna?

Czasem słyszy się, że skoro idę sam w góry, to zestaw lawinowy do niczego mi się nie przyda, bo „przecież sam się nie odkopię”. Jest to prawda, ale czy w górach jesteśmy sami? W rzeczywistości największe szanse na przeżycie w lawinie mamy w pierwszych 15 minutach od zasypania. Później szanse drastycznie spadają. Służby ratownicze nie zawsze są w stanie dotrzeć tak szybko w miejsce wypadku. Dlatego świadkowie wypadku odgrywają w takim przypadku kluczową rolę! To oni mają największe szanse na uratowanie czyjegoś życia. Dlatego pamiętaj, mając ze sobą lawinowe ABC, możesz naprawdę uratować życie nie tylko swoje, ale i innych ludzi. 

Nie mam sprzętu — co zrobić? Skąd wziąć lawinowe ABC?

Koszt lawinowego ABC to 1200 -2000 zł. Nie są to małe pieniądze i nie każdy może pozwolić sobie na zakup całego zestawu. Poza tym, jeżeli zimą spędzasz tylko kilka dni w górach, zakup ten szybko Ci się nie zwróci. W dzisiejszych czasach wypożyczenie takiego zestawu to koszt około 50 zł za dzień. To naprawdę niewiele w obliczu tego ile warte jest Twoje bezpieczeństwo, zdrowie, a nawet życie. Niektóre wypożyczalnie są na tyle elastyczne, że potrafią taki zestaw dostarczyć, lub poczekać do późnych godzin, jeśli np. jedziesz z daleka w góry i dotrzesz na miejsce późno w nocy. 

Wiedza o lawinach i lawinowym ABC — gdzie ją zdobyć?

Wiedza o zagrożeniach zimowych czyhających na nas w górach jest bardzo obszerna. Temat zagrożenia lawinowego jest omawiany na każdym kursie zimowym. Jest to absolutna podstawa. Czy będzie to kurs turystyki zimowej, czy podstawowy kurs skiturowy, wszędzie zapoznasz się z lawinowym ABC i nauczysz się nim posługiwać.

Jednak jeżeli chcesz poszerzyć swoją wiedzę na temat lawin i wszystkiego, co z nimi związane, to bardzo polecam kursy typowo lawinowe pierwszego i drugiego stopnia. Są one prowadzone przez ratowników TOPR, którzy w sezonie zimowym, niemal codziennie mają styczność z tym tematem i mają ogromną wiedzę w tym zakresie. Nabyte na kursach umiejętności możesz później ćwiczyć w centrum lawinowym TOPR i PZU na Polanie Kalatówki. 

Lawinowe ABC — plecak lawinowy. Jak działa?

Kolejną rzeczą, która może nas uchronić przed tragicznymi skutkami lawin, jest plecak lawinowy. Na rynku jest kilka rodzajów takich plecaków. Wszystkie opierają się na wbudowanej poduszce powietrznej, która po napompowaniu działa jak kamizelka ratunkowa i powoduje unoszenie się na powierzchni lawiny. Skuteczność takiego plecaka przy wypadkach wynosi ponad 90%, więc jest to bardzo dobry wynik. Plecaki te są wykorzystywane głównie przez narciarzy i snowboardzistów, ponieważ oni najczęściej poruszają się terenach zagrożonymi lawinami. Niestety, jest to dość drogi ekwipunek, którego cena oscyluje od 2500 do 6000 zł. Cena zależy od technologii wykorzystywanej do napełnienia poduszki (sprężony gaz, elektryczna pompa). Coraz więcej wypożyczalni oferuje wypożyczenie plecaka lawinowego. Koszt to 100-200 zł/dzień.

Jednak należy mieć świadomość tego, że plecaki nie czynią nas nieśmiertelnymi. Wszystko zależy od naszych umiejętności i posiadanej wiedzy na temat poruszania się zimą w górach. Ponadto od właściwego doboru terenu, warunków lawinowych i pogodowych na dany dzień. Warto śledzić pogodę np. Meteo i warunki panujące na szlakach. Czytać komunikaty TPN i TOPR. Jeśli chcemy się dowiedzieć więcej o pogodzie w górach, to możemy zadzwonić po taką informację do TOPR. Pamiętaj, wiedza jest niezbędna!

Zobacz także inne zimowe wpisy:

Artykuł przygotowany przez Mikołaja Lau.

UDOSTĘPNIJ


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Shopping Cart
Scroll to Top